Poniedziałek, 26 czerwca 2017. Imieniny Jana, Pauliny, Rudolfiny

Śledzik z kutią — to się wcale nie gryzie!

2013-12-30 11:48:31 (ost. akt: 2013-12-30 12:17:08)

Autor zdjęcia: Anna Harasim

Nie gryzie się w Budrach. Bo tu śledzik i kutia to starzy dobrzy sąsiedzi. Tak jak Polak i Ukrainiec, którzy mieli aż 66 lat na to, by przełamać lody, przyzwyczaić się do siebie i w końcu polubić. Dziś razem łamią się opłatkiem i kolędują.

Polsko-ukraińska wigilia w budrowskim Gminnym Ośrodku Kultury odbyła się 22 grudnia. Za stołami zasiadło grubo ponad sto osób (nie licząc dzieci!), a za rok zapowiada się jeszcze więcej. Bo spotkanie z założenia "ponad podziałami" budrzanom bardzo się spodobało. Organizatorami wydarzenia byli: GOK i świeżo upieczone Stowarzyszenie Inicjatyw Lokalnych „Barwy Jesieni”. Janina Kowalewska, szefowa "Barw Jesieni" (na głównym zdjęciu z lewej), zapowiada:

— Za rok na wigilię koniecznie będzie trzeba przynieść… Jak to się nazywa? Ano właśnie: prosforę. Tak, abyśmy mogli się dzielić nie tylko polskim opłatkiem.

Oczywiście, jak mówi pani Jasia, ukraińskich akcentów — mimo braku prosfory — na spotkaniu nie zabrakło: były ukraińskie życzenia, kolędy, kutia.

— Ta impreza na stałe zagości w naszym kalendarzu, jestem pewna — mówi Janina Kowalewska. — Wiele osób bardzo, bardzo nam za to spotkanie dziękowało. Warto było.

Anna Styrańczak
a.styranczak@gazetaolsztynska.pl

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Mieszkanka Gminy #1287176 | 83.9.*.* 5 sty 2014 14:42

    Kilka lat wstecz (ZAZNACZAM, ŻE TEŻ PRZYCHODZIŁA LUDNOŚĆ UKRAIŃSKA) na tej sali panowała prawdziwa atmosfera świąteczna. Były osoby z różnych miejscowości, ale przeważnie były to osoby starsze, lub samotne. Poczęstunek był może skromniejszy, ale był opłatek, były kolędy (nie show piosenek świątecznych). W tym roku poza barwami jesieni i osobami nie związanymi z organizowaniem tego spotkania ile było osób tych, dla których te spotkanie powinno być przeznaczone??? Proszę Państwa bądźcie obiektywni i odpowiedzcie sobie sami na pytanie - po co to jest robione?

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. mieszkanka gminy Budry #1283919 | 212.160.*.* 2 sty 2014 10:45

    Byłam na tym spotkaniu (rok temu też), było cudownie. Organizatorzy wigilii robią wielką rzecz - wszyscy podają sobie rękę, składają życzenia, dają do zrozumienia, że szanują się wzajemnie. Wszyscy tu mieszkamy jakby w jednym domu, na jednej ziemi. Ta wigilia to taki symbol pojednania. Już dawno powinna była być organizowana. Wspaniała idea, za rok też przyjdę - podzielić się i opłatkiem i prosforą.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. po co #1283337 | 83.9.*.* 1 sty 2014 13:37

      Ot i cały sens takich stowarzyszeń. Zrobić imprezę, najeść i napić się za cudze pieniądze. No i robić sobie kampanię wyborczą 2014 zapewne.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages